wykonawcy

Dubska

Zaczęło się mniej więcej pod koniec ‘99. Pierwszy skład był taki: MELON (gitara, trąbka), MAŁY (bas), ODKURZACZ (gitara), JAREK (bębny). Spotykaliśmy się na próbach improwizując coś na pograniczu reggae, dubu, hip-hopu i czegoś tam jeszcze. Na początku 2000 roku dołączyli FILIP (saxofon) i MURAS (puzon). Luźne spotkania przerodziły się w regularne próby. Sekcja dęta powoli stawała się elementem wiodącym kapeli. W takim składzie zagraliśmy pierwsze koncerty. Pamiętam, że MELON podał organizatorom nazwę DUBSKA, ponieważ mieliśmy zagrać na Juwenaliach w Toruniu, a nie było jeszcze nazwy na zespół. Pod koniec 2000 roku udało nam się nagrać samodzielne demo („DEMO 2000”). Materiał ten wydaliśmy sami pod szyldem MADŻONGA rec. Po raz pierwszy wtedy zaśpiewała z nami GOSIA. Niedługo potem na drugi wokal dołączyła KARINA. Zagraliśmy kilkanaście miłych koncertów, a latem 2001 w bydgoskim SANATORIUM udało nam się zarejestrować kolejny materiał („NIE ZMUL DNA”). Była to nasza pierwsza wizyta w profesjonalnym studio. Również tym razem płytę wydaliśmy własnym sumptem. Chwilę później dziewczyny zdecydowały się na odejście. Kolega, który nas nagrywał polecił nam wokalistę zespołu MIASTO. Tak trafił do nas MUCHA. On z kolei przyprowadził GRZYBKA (gitara). Był to rok 2002. W tym czasie do Warszawy odjechał MURAS.


W składzie MUCHA voc. ODKURZACZ git. GZRYB git. MELON tr. FILIP sax. MAŁY bas JAREK bębny zagraliśmy na festiwalu Afryka 2003 oraz nagraliśmy „KONCERT W MÓZGU” (MADŻONGA rec. 2004). Niestety MAŁY i FILIP wyjechali do Anglii i zespól musiał zawiesić działalność. Kręciliśmy się tak pół roku po kanciapie, w końcu MAŁY, który przyjechał na chwilę do kraju podsunął pomysł żeby na basie zagrał GRZYB. Zamiast tradycyjnej perkusji zaczęliśmy używać automatu, co dało nam możliwości dubowania piosenek „na żywo”. Nowym gitarzystą, a jak się później okazało drugim wokalistą został DYMOL. Niebawem wrócił FILIP i mogliśmy zacząć normalne próby. Po paru koncertach w miejsce automatu wróciły prawdziwe bębny. Zaczęliśmy grać coraz więcej koncertów a nasza muzyka stawała się coraz bardziej rozśpiewana. Latem 2004 wyjechaliśmy razem nad morze grając na ulicach Władysławowa, Sopotu, Jastrzębiej Góry kilka razy dziennie. Były to świetne wakacje! Na festiwalu w Ostródzie zdobyliśmy nagrodę w kategorii „najlepsza sekcja rytmiczna”. Na festiwalu „Witaj szkoło” zorganizowanym przy MULTIKINIE w Bydgoszczy zajęliśmy pierwsze miejsce. Nagrodą w tym konkursie była sesja nagraniowa w radiu PiK. Zarejestrowaliśmy tam utwór „Subway”. Cały czas staramy się koncertować i robić nowe piosenki. Obecnie skończyliśmy miksować numery nagrane w studio MÓZG i radiu PiK. Wiosną 2005 roku ukazuje się nasz pierwszy profesjonalnie wydany album "DUBSKA" wydany przez MAMI records.

dubska.nsf.pl

Sakra

Nikt naprawdę nie wie i nie potrafi określić gdzie i kiedy powstała Sakra. Podchodząc jednak do sprawy chronologiczno-etymologicznie było to tak...

Początków zespołu Sakra należy upatrywać we wrocławskiej formacji Sexgruppenführer (http://legalez.nuta.pl/z.html?ID=1582), gdzie to na początku nowej dekady spotkali się i po raz pierwszy zmiksowali fale akustyczne obecni członkowie Sakry perkusista Karlozz, basista Stupid Jack i gitarzysta Karasso. Stupid Jack udzielał się w zespołach Tarot i Musk natomiast Rybsko w Antares i przez krótki czas w Para Wino.

Po jakimś bliżej nieokreślonym czasie wspólnego grania zespół zawiesił swoją działalność głównie z powodu niesubordynacji i zlewania prób przez wokalistę Kosmitę Golina. Sukcesem owego zespołu było zagranie kilku bardzo dobrze przyjętych koncertów i w 2002 r. nagranie płyty demo o nazwie „Teatro purpurowa gałka”.

Jeszcze w trakcie nagrywania płyty Karloz dołącza do zespołu Dust Blow wskakując za perkusje (www.dustblow.com). Czasem spotykamy się jednak w kanciapie u Karloza spędzając czas na kilkugodzinnych improwizacjach. Ze względów ideologicznych Karloz opuszcza Dust Blow natomiast pojawia się w nim Karasso na basie. Po kilku kocertach i kilku imprezkach jakie im zawsze towarzyszyły Karasso opuszcza Dust Blow wyjeżdżając za chlebem na zachód. Na jego miejsce na basówkę wskakuje nie kto inny jak Stupid Jack.

Jest rok 2003 we wrocławskiej knajpie Exodus z pomysłu Juli i za namową Rajsia barmana tejże spelunki spotykają się wspólni znajomi, którzy potrafią „na czymś” grać.

Maj/Czerwiec 2003 pierwsze próby i występ na Uniwersytecie Wrocławskim w Konkursie Piosenki Słowiańskiej z piosenką ska-punkowej kapeli rosyjskiej Distemper pt."Spit ostorożnaja trava". W składzie Miss Jula- trąbka, Darecky - puzon, Karloz - perka, Piotr - basówka, Kasia i Dominika – chórki, Dominik – gitarka, Sławek – sax, zespół zajmuje trzecie miejsce i kończy na tym dalsze wspólne granie.

Wiosna 2004 Miss Jula zbiera ekipę do kolejnej edycji projektu „Piosenka Słowiańska – graj i zgarniaj nagrody” brakuje gitarzysty i saxofonisty. Karasso wskakuje na solówkę, saxa nie udaje się znaleźć. Występ z piosenką słowackiego zespołu ska/reagge Polemic "Ona je taka" okazuje się rewelacyjny, jury sądzi jednak inaczej i odsyła nas z kwitkiem. Zaraz po występie rodzi się pomysł, ażeby kontynuować wspólne granie. Od tej pory spotykamy się regularnie w składzie Jula, Darecky, Stupid Jack, Karasso, a za garami Fryta (perkusista Seth’a). Karloz w tym czasie zagniata w kapeli Henry Matise.

Brak inwencji ze strony wokalisty Rajsia sprawia, że próby są jedynie instrumentalne i nagle zupełnie spod ziemi gdy już tracimy wiarę w kompletację zespołu wyłania się spod ziemi DanWoyteck nasz obecny frontmen. Próby zaczynają nabierać kolorytu, powstają pierwsze numery...

Po niecałym roku wspólnego grania znowu zbliża się przegląd piosenki Słowiańskiej na wrocławskim Uni. Niejako z tradycji zaczynamy grać próby w pierwotnym składzie czyli z Karlozem na garnuszkach. Tym razem występujemy ze swoim autorskim kawałkiem pt. Ska-rtki. Odbiór przez publiczność jest niesamowity. Jury nie było go w stanie zignorować chociaż już wyraźnie widać, że nie na rękę są im nasze występy w tym miejscu z uporem maniaka grając ska. Otrzymujemy wyróżnienie, dyplom i książkę o tatrach. Szkoda, że nie kolorowankę bo takiej nie żal by było podzielić na 6 kawałków.

Zauważamy nareszcie czym były spowodowane nasze jazzowe problemy. Do składu wraca Karloz, niedługo później w tajemniczych okolicznościach czeskich komunikatorów internetowych zostaje wymyślona nazwa Sakra (czyt. Sakra).

Ze względu na fakt, że w każdym z nas drzemie zupełnie inna nutka od Rommela przez Funkadelic, Paco de Lucia’e po Nasty Savage nie idziemy w określonym kierunku i ubieramy nasze emocję w coś z gatunku ska/reggae.

www.sakra.glt.pl

Indios Bravos

Trudno powiedzieć kiedy tak naprawdę zaczęła się historia grupy Indios Bravos. Czy za jej początek można uznać moment gdy Banach po raz pierwszy zobaczył, a co ważniejsze usłyszał Gutka? Było to w katowickim Spodku na jakiejś branżowej imprezie w roku bodajże 1996. Banach grał wtedy w zespole Hey, a Gutek wspomagał swoim głosem grupę Overmind.

Czy to jednak mogłoby być uznane za początek, skoro wtedy nie zamienili ze sobą ani słowa? Zrobili to co prawda niedługo potem, ale było to zbyt formalne spotkanie w jednej z warszawskich pizzerii aby traktować je w formie wstępu do artystycznej współpracy. Więc może początkiem Indios Bravos były pierwsze ich spotkania na gruncie muzyki? Też chyba nie, bo te miały charakter poszukiwawczo badawczy i polegały głównie na wspólnym słuchaniu muzyki, choć oczywiście zawierały również nieśmiałe próby tworzenia. Tyle tylko że było to tak odległe od tego co zrobili razem potem, że z pewnością nie może być to uznane za początek Indios Bravos. Tym właściwym początkiem jest chyba powstanie piosenki "Drogi" która dwa lata później pojawiła się na płycie "Part One". Dla Gutka była to pierwsza nagrana płyta, zaś dla Banacha trochę dziesiąta, a trochę paradoksalnie pierwsza. Po raz pierwszy bowiem nagrywał płytę w taki sposób. Wyglądało to tak, że co jakiś czas przyjeżdżał do Warszawy Gutek i w małym mokotowskim mieszkanku śpiewał trzymając w ręku wymontowaną z kolumny głośnikowej siatkową osłonę, co by nie dmuchać w mikrofon. Mikrofon jak się w niego dmucha wydaje z siebie nieprzyjemne stuki, a Gutek chciał śpiewać a nie postukiwać. Żeby było jeszcze dziwniej bardzo często w tym samym pokoju Dziunka oglądała telewizję, a po dywanie hasał Królik. Sam proces tworzenia muzyki też był dla Banacha czymś zupełnie nowym, po raz pierwszy bowiem nagrywał wszystkie instrumenty i to nie tylko jako muzyk ale również jako realizator dźwięku. Pojawił się też plan stworzenia własnej wytwórni fonograficznej, tyle tylko że wymagało to większego zaangażowania, a całe zaangażowanie zużyło się na etapie powstawania płyty. Z pomocą przyszedł Kuba Wojewódzki który specjalnie w celu wydania tego materiału powołał do życia niezależną wytwórnie o nazwie "Pałac Kultury". Płyta "Part One" ukazała się w maju 1999 i choć nie trafiła do tak zwanej szerokiej dystrybucji, jej nakład uległ całkowitemu wyczerpaniu. Wyczerpany okazał się również Banach, ale nie nagrywaniem tej płyty tylko tak ogólnie po całości. Zrobił więc sobie przerwę w działalności muzycznej i następne trzy lata spędził podróżując po świecie u boku Dziunki. Gutek w tym czasie rozpoczął współpracę ze środowiskiem hip hopowym i powołał do życia własny muzyczny projekt Mustafarai.

W roku 2002 zapadła decyzja o nagraniu drugiej płyty Indios Bravos. Do pierwszego spotkania po latach doszło tym razem w bardziej sprzyjających tworzeniu okolicznościach. Gdzieś tak w połowie drogi pomiędzy Szczecinem a Koszalinem na strychu stojącego pod lasem domu powstała pierwsza piosenka - "Mental Revolution". A potem jeszcze "Sign" i "The Sun", choć pomysł na te dwie narodził się dużo wcześniej podczas pobytu Banacha w Grecji. To w ogóle bardzo kosmopolityczna płyta. Dwóch Polaków pod hiszpańsko brzmiącą nazwą nagrywa piosenki rodem z Jamajki, których pierwsze szkice powstawały we Francji, Grecji i Japonii. Nawet jeśli chodzi o terytorium polski trudno jest przypisać Indios Bravos jakiemuś konkretnemu miejscu. No bo tak, Gutek urodził się i mieszka w Katowicach, Banach zaś choć aktualnie mieszka w Warszawie to bez wątpienia szczecinianin. Ze Szczecina pochodzą też muzycy którzy tworzą koncertowy skład Indios Bravos. Bo Indios Bravos od października 2002 to już nie tylko studyjny projekt, ale regularna, koncertowa kapela. Pierwszy koncert był jeszcze skromny. Na scenie Gutka i Banacha wsparli grający na klawiszach i śpiewający chórki Paweł Gawroński i gitarzysta Krzysztof Sak. Potem do tego składu dołączyli potem basista Ryszard Łabul, klawiszowiec Przemek Filipkowski i perkusista Tomek Kubik.

www.indiosbravos.com

Skankan

Legendarna polska grupa muzyczna z Sosnowca grająca muzykę ska, działająca na rynku od wczesnych lat 90. XX w.

Oficjalny początek szacuje się na styczeń 1993 roku. Początkowo miał to być projekt jednorazowy utworzony w celu zagrania koncertu na rzecz WOŚP w jednym z sosnowieckich liceów. Regularny skład wyklarował się rok później, w styczniu 1994 roku, składający się z 10 muzyków. Styl zespołu można określić jako mix ska, reggae & rock and roll.

Zespół zagrał mnóstwo koncertów w wielu klubach (Pod Jaszczurami, Miasto Krakoff, Klub 38, Odnowa, Proxima, Rivera Remont, Mega Club, Pstrąg) u boku gwiazd polskiej i światowej sceny. Skankan pojawiał się również na dużych festiwalach takich jak: Ska Fest - Bad Muskau 96', Ska & Reggae in Prague 97', Przystanek Woodstock 95-99 oraz Punkowa Orkiestra Świątecznej Pomocy 2000.

Zespół występował w wielu programach telewizyjnych m.in. udział w Finale WOŚP w TVP2, czy Rowerze Błażeja. Latem 1996 odbyła się trasa promująca kompilację "Ska Trax The Next Generation" po Niemczech. Rok później zajęli III miejsce na Wylęgarni w krakowskiej Rotundzie. Na festiwalu Odjazdy w katowickim Spodku otrzymali największe brawa od publiczności na małej scenie. W 2000 roku TV Katowice przygotowała i wyemitowała program w całości poświęcony zespołowi. Kolejnym doświadczeniem zespołu było nagranie muzyki do filmu w reżyserii M. Herby "Randka w ciemno".

Jahpan

JAHPAN SoundSelectors to młoda formacja powstała w sierpniu ubiegłego roku. Mobilizacją dla muzyków działających wcześniej w innych zespołach (m.in. P.R.O.log, drewnofromlas) był występ na trzeciej edycji festiwalu EREFEN w Redzie w 2005 r. Trzon zespołu tworzą ryży [gitara] i Wojt [wokal] współpracując z działającym na lokalnej scenie hip-hopowej - sutinim [bity i samplery] oraz basistą formacji drewnofromlas - orzym. Wokalnie skład wspiera babciuch, a niezbędnej przestrzeni dodaje dubmaster miłosz. Inspiracją dla muzyki zespołu stała się kultura jamajska w swoim dzwiękowym wydaniu, zaś na szczególne miejsce wśród jego członków zasłużył sobie największy wynalazek tej kultury - dub. Charakterystycznie pulsujący, transowy rytm, głęboki, melodyjny bas oraz zabawa efektami przetwarzającymi dźwięki wokali i instrumentów stały się nieodłącznym elementem muzyki granej przez Jahpan. Taneczne tempa i żywiołowe wokale spotykają się ze spontaniczną reakcją publiczności, która bez wątpienia potęguje generowaną ze sceny energię. W trakcie blisko rocznej działalności zespół zagrał sporo koncertów sprawdzając się zarówno na festiwalach (Sopot, Wejherowo), jak i w warunkach klubowych (Gdańsk, Gdynia, Słupsk, Wejherowo). Łącząc zrodzoną na Jamajce zabawę soundsystemową z graniem “na żywo”, JAHPAN SoundSelectors współpracowali m.in. z No Matta Name Sound System, DHSelecta oraz Pandadread Sound System.

Strachy na Lachy

Skład:

Grabaż - głos + gitara                    Kozak - gitara + głos                    Longin Lo - bas + głos
   Maniek - nie gra tylko na basie       Kuzyn - bębny                             Anem - klawisze+głos
   Pan Areczek - akordeon

Grabaż i Strachy Na Lachy to nowa formacja powołana przez Grabaża i Kozaka założycieli Pidżamy Porno. Urodziny nowej kapeli prowokował Artur Burszta , twórca Literackiego Portu Legnica, pewnym niefrasobliwym telefonem do Grabaża. Burszta układając program Portu postanowił zaprosić Grabaża, o którego solowych popisach słyszał wiele dobrego i złego zarazem... Grabaż po przyjęciu zaproszenia zaanonsował pojawienie się w Legnicy w rozszerzonym składzie.

Znudziło mi się już granie solówek - mówi Grabaż - To było mocno stresujące i zważywszy moje instrumentalne cieniactwo - artystycznie niezadowalające. Podczas nagrywania "Marchefki w butonierce", wieczorami, mieliśmy wiele wolnego czasu. Instrumenty były pod ręką... więc jamowaliśmy, czasami aż do rana. Kozakowi też to się spodobało. Jednocześnie proces wydawania z siebie rzeczy na kolejne płyty Pidżamy Porno, wyczerpał mnie jako twórcę, przecież prawie całego repertuaru tej kapeli. Czułem, że w tej kapeli na nowe rzeczy trzeba będzie po "Marchefce..." porządnie poczekać, wiele spraw przemyśleć, wpuścić sporo innego powietrza i generalnie nie wykonywać nerwowych ruchów. Obietnica, którą złożyłem Arturowi stawała się coraz bliższa, zadzwoniłem do Kozaka... Kozak przetelefonował do Longina Lo , basisty, człowieka, który jest w stanie na swym instrumencie zagrać wszystko. Longin gra w INRI ostrej punkowej załodze z Piły, grywa reagge, piosenkę poetycką z Miłką Malzahn... Ostatnim projektem, w który Longin zaangażował się również emocjonalnie jest formacja Na Górze, zespół, który stworzyli opiekunowie i wychowankowie Domu Pomocy Społecznej w Rzadkowie. Jednym z muzyków tej Orkiestry jest Maniek Nalepa, gitarzysta, który w nowym projekcie Grabaża "Kozaka zaczął grać na kongach, a jak się to później miało okazać na wszystkich instrumentach... poza gitarą basową.

W tym składzie, po dwóch próbach w Pile, jako Grabaż + Ktoś Tam Jeszcze zagrali ponad dwugodzinny koncert w Legnicy. Sam koncert jak i przyjęcie publicznosci zachęciło chłopaków do dalszej pracy, prób, komponowania nowych piosenek i wymyślenia nowej nazwy: Grabaż i Strachy Na Lachy.

Właśnie pod taką nazwą Grabaż, Kozak, Longin i Maniek wyruszyli w swoją debiutancką mini - trasę po 5 miastach w Polsce. Po trasie zespół rozszerzył skład o perkusistę Pidżamy Porno - Kuzyna oraz o Anema - multi instrumentalistę - z zaprzyjaźnionej pilskiej formacji Alians. Od tego momentu formacja pracuje pod rozszerzoną nazwą: Międzymiastówka Muzykująca Grabaż i Strachy Na Lachy.

W lutym 2003 roku Strachy podpisały kontrakt płytowy z SP Records , w efekcie czego, w pilskim Studio "Q", pod okiem Toma Horna , powstała debiutancka płyta "Strachy Na Lachy". Obok piosenek autorstwa Grabaża, na płycie znalazły się kultowe szlagiery z minionych epok: piosenka z filmu "Stawiam na Tolka Banana" oraz kompozycja Krzysztofa Komedy, do słów Agnieszki Osieckiej "Nim wstanie dzień" z pierwszego polskiego westernu "Prawo i pięść". Zaskakującą ciekawostką jest również fakt wykorzystania wiersza Juliana Tuwima, "Kobiece" w piosence przypominającej ścieżkę dźwiękową z typowo polskiej, wiejskiej zabawy. Pierwszym singlem Strachów jest piosenka "Krew z szafy", do której teledysk kręcono na pilskim lotnisku, m.in. na pasie startowym, co groziło lotniczą katastrofą, ponieważ ekipa filmowa nie posiadała stosownych zezwoleń na korzystanie z płyty lotniska. Po wielu terminowych przymiarkach album ostatecznie ukazał się 8 grudnia 2003 roku. Autorem graficznej wizualizacji zespołu został Vahan Bego.

Drugim singlem i teledyskiem był utwór "BTW (Mamy tylko siebie)", który przez długie tygodnie utrzymywał się na Liście Przebojów Trójki. Trzecim singlem - niestety nie wspartym promocyjnie klipem - była "Raissa", największy jak się potem okazało hit SNL, utwór którym zespół tradycyjnie kończy swoje koncerty. Inny sympatyczny fakt związany z debiutanckim krążkiem grupy związany jest z utworem "Dygoty". Grupa krakowskich speleologów, odkrywając w słoweńskich jaskiniach nową studnię, postanowiła na część strachowego kawałka ochrzcić ją jako "Dygoty".

2004 rok był rekordowy pod względem liczby zagranych koncertów, SNL zagrały 16 koncertów w całej Polsce w tym na Przystanku Woodstock, Reagałowisku w Bielawie i Dniach Pyrlandii w Poznaniu. W styczniu, Grabaż ogłosił 2005 rok ? rokiem Strachów. Zespół rozpoczął pracę nad albumem "Piła Tango".

Pomysły na melodie i teksty powstały jeszcze końcem listopada..., Mówi Grabaż: "...praktycznie w jeden wieczór, skomponowałem 6 kawałków, potem jeździłem wieczorami autem po Poznaniu i na dyktafon nagrywałem uzupełnienia melodii i całe zwrotki tekstów. To była szalona amba, nigdy nic takiego przez ostatnie 20 lat mnie nie spotkało, byłem jak karabin maszynowy, najbardziej bałem się, że zapomnę to co już wymyśliłem - tak szybko te rzeczy mnie dopadały. Jak jedziesz samochodem, to masz - niejako - naturalne problemy z ręcznym zapisaniem tego co ci się we łbie kotłuje, więc miałem cały czas pod bronią Irivera i dyktafon w komórce. Drugą część płyty kończyłem na początku kwietnia, u swojego przyjaciela jeszcze z podstawówki, Tadzia Nowaka, na Kujawach. Każdy kto pamięta jaki to był czas dla Polski, słuchając płyty domyśli się, które kawałki tam kończyłem..."

W lutym i marcu 2005 roku SNL odbyły swoje najdłuższe tournee, grając 16 koncertów w całej Polsce. Zespół stwierdził, że nowe piosenki, jeszcze przed wejściem do studia, najlepiej będzie sprawdzić na żywo. Reakcja publiczności na nowy materiał utwierdziła grupę w przekonaniu, że droga jest słuszna. Liczne koncertowe bootlegi sprawiły, że pod koniec trasy publiczność śpiewała z zespołem kawałki, które jeszcze nie zostały nagrane!

Komunikat ze strony www.strachynalachy.art.pl brzmiał następująco:
"W poniedziałek 30 maja 2005 roku Międzymiastówka Muzykująca Grabaż i STRACHY NA LACHY rozpoczyna sesję nagraniową swojego drugiego albumu "Piła Tango". Realizatorem i współproducentem albumu jest Tom Horn. Miejscem płytowych narodzin nowego strachowego dzieciaka jest Studio Q w Żeleźnicy pod Piłą. Płytę na przełomie października i listopada br. wyda SP Records. Prosimy 3mać za nas kciuki!"

Dwa miesiące później... Komunikat ze strony www.strachynalachy.art.pl donosił:
"1 sierpnia 2005 roku, w godzinach wieczornych, Strachy Na Lachy skończyły pracę w Studiu Q nad swoim drugim albumem "Piła Tango". Płytą - naszym zdaniem piękną i przystojną. Pracowaliśmy nad nią w Żeleźnicy bite 2 miesiące. Przejechaliśmy do niej i z nią - razem - blisko 10 tysięcy kilometrów(...) Użyliśmy przy jej nagraniu ponad 50 różnych instrumentów, jeden z nich - cymbały - Maniek zbudował specjalnie na tę sesję, wykorzystaliśmy różne dźwięki, które "rosną" w lesie, na polu i w naszym najbliższym sąsiedztwie."

Podobnie jak przy pierwszej płycie - Strachom w nagraniu albumu pomogło wielu zaproszonych gości - Tom Horn na klawiszach, Tomek Ziętek na trąbce czy Zbigniew Zamachowski, który mistrzowsko użyczył swego głosu Mędrcowi w "Pogrzebie Króla". Jeden z gości sesji "PIŁA TANGO" - Arek Rejda od 3 września stał się siódmym członkiem strachowego kolektywu...

Tego samego dnia Grabaż podejmuje decyzję o usunięciu swojej ksywki z nazwy grupy. Od tej pory prawidłowa i obowiązująca nazwa grupy brzmi: Strachy Na Lachy. Końcem września zespół i SP Records ustaliły datę premiery "PT" na 7 listopada 2005 roku . Zapadła także decyzja, że pierwszym, ogniowym singlem z płyty będzie utwór "Dzień Dobry Kocham Cię", do którego klip nakręcił szef SP Records Sławek Pietrzak. Stronę graficzną projektu "PIŁA TANGO" opracowuje, podobnie jak przy pierwszym albumie Vahan Bego.

www.strachynalachy.art.pl

Jamal

Jamal to duet producencki w składzie Miód i Łukasz Borowiecki. Powstał w 1999 roku w Radomiu. Już wtedy wśród produkcji stricte rapowych pojawił się dancehall-owy utwór „Nowy dzień”. Z czasem wzrastało zainteresowanie duetu muzyką reggae i raggamuffin.

Po przerwaniu działalności w 2001 roku a następnie wznowieniu jej w 2004, zespół podjął kolejne próby przeniesienia tych gatunków w polskie realia. Owocem tych starań jest debiutancka płyta duetu Jamal - „Rewolucje”, która ukazała się na rynku 18 czerwca 2005 roku .

Miód to człowiek o ciekawej przeszłości muzycznej. Zaczynał od śpiewania i grania na gitarze w hardcorowych zespołach z dość konkretnym przekazem. Spotkanie na swojej drodze Łukasza Borowieckiego i wspólna inspiracja reggae, wywarły duży wpływ na jego dalszą twórczość. W 2001 roku założył Le Illjah - kilkunasto osobową formacje reggae/punk/ska. Grupa ta zagrała kilkadziesiąt koncertów w całej Polsce, zdobyła główną nagrodę na festiwalu reggae w Ostródzie, ma za sobą koncerty w Czechach. Oprócz tego, można Mioda zobaczyć jako mc podczas występów sound systemowych.

Łukasz Borowiecki ma za sobą edukację w klasycznej szkole muzycznej, a obecnie kończy naukę na wydziale jazzu grając na kontrabasie. W swoim muzycznym życiu grał najróżniejsze gatunki muzyczne w wielu zespołach począwszy od orkiestry klasycznej przez heavy metal, rock, dixieland, reggae (w Le illjah), folk, aż po jazz i wszelkie gatunki pochodne. Szerokie zainteresowania muzyczne i fascynacja współczesnymi technikami studyjnymi sprawiają, że odnajduje się również jako producent.

Na potrzeby koncertów do składu Jamala zostali zaproszeni zaprzyjaźnieni muzycy i DJ.

www.karrot.pl

Vavamuffin

Zespół Vavamuffin powstał mniej więcej w lutym 2003 roku w Warszawie. W skład zespołu weszli przedstawiciele dwóch, a może i trzech, pokoleń reggae i raggamaniaków.

Za obsługę mikrofonów, czyli nawijanie, odpowiedzialni są: Gorg (- ex Transmisja), Mr. Reggaenerator (- ex O.K. System, Zjednoczenie Sound System) i Pablopavo (Magara, Zjednoczenie Sound System). Sekcja rytmiczna to : Emili Jones (James Ashen) i Jahcob Junior (Magara, James Ashen). Na gitarce gra Raffi Kazan (Ztvorki, El Dupa, Poker Face), na pianinie i syntezatorach THA bWOY (m.in. James Ashen), a sampler i gramofony obsługuje Dubbist.

Vavamuffin gra muzykę silnie inspirowaną raggamuffin, czy też modern roots z elementami "starego" reggae i dancehallu. Ważnym elementem jest także freestyle.

Koncerty Vavamuffin to niesamowita energia skierowana do publiczności, doskonała zabawa i przede wszystkim przekaz, który prawdziwa muzyka reggae niesie ze sobą począwszy od swoich korzeni bez wzgledu na czas i na miejsce w jakim się znajduje.

Vavamuffin w sieci: www.vavamuffin.art.pl

Mikey Dread

Mikey Dread znany jako „Dread in Control” jest jedną z najbardziej wpływowych i nowatorskich osób w historii muzyki reggae. Mikey Dread to zarówno artysta jak i producent, z bogatym międzynarodowym, dorobkiem. Był również pionierem stosowania nowych trendów – na przykład już w połowie lat siedemdziesiątych, otworzył własne, pierwsze n Jamajce radio, oraz wytwórnie i swój własny label – „Dread in Control”.

Jego prekursorskie podejście producenckie, pomogło wielu artystom zaistnieć dla szerszej publiczności. Wiele zawdzięczają mu różne zespoły - od Earl 16, Edi Fitzroy, Rod Taylor, Sugar Minott, Junior Murvin and the Roots Radics Band po the Clash (tak, ten rewolucyjny punkowy zespół z Londynu), japoński zespół rockowy Anarchy czy Izzy Stradlin (ex Guns N' Ross). Mikey Dread w całości produkował utwory Izziego Stradlina, oraz pierwszy album Guns ‘N’ Roses.

Przez lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte Mikey Dread podtrzymywał swój uznany status międzynarodowej gwiazdy. Po współpracy z the Cash, przyszła pora na kooperacje z UB40 – z jedną z największych gwiazd świata. Przygotowywał również we współpracy z angielską telewizją Chanel 4 Tv znany dokument o historii muzyki jamajskiej Deep Roots.

W ostatnim czasie, Mikey Dread wystąpił gościnnie oraz wyprodukował jeden z utworów na najnowszą płytę Seala. Utwór nosi tytuł „Lips Like Sugar”.

Mikey właśnie rozpoczyna promocję swojej ostatniej płyty „Rasta in Control”. Zawierający 18 utworów album, potwierdził po raz kolejny, że Mikey Dread jest w bardzo dobrej formie.

Aktualnie Mikey przebywa na Jamajce, gdzie nagrywa swoją nową płytę, między innymi z Sly Dunbarem, znanym między innymi ze współpracy z Black Uhuru czy ostatnio Sinead’O Connor.
Mikey Dread przyjedzie do Polski z muzykami należącymi do absolutnej czołówki światowego reggae.

Między innymi z:
- Errol Carter: bass, współpracował między innymi z Barrington Levy, Mikey Dread, King Yellow Man, Sugar Minott i Beres Hammond. Grał na trzech albumach Bunny Wailersa które zdobyły nagrodę Grammy.
- Franklyn Waul: instrumenty klawiszowe; grał koncerty i nagrywał między innymi z: Sly and Robbie, Lloyd Parkes i We the People Band a teraz współpracuje z Mikey Dreadem
- Beresford Anthony Brissett: instrumenty klawiszowe; muzycznie udziela się od lat siedemdziesiątych. Ma na swoim koncie współpracę z Yabbi U, Half Pint, Junior Reid, Sugar Minott, Red Rose (Tempo- King Tubby’s), Black Uhuru, Johnny Osbourne (Water Pump etc.), Bunny Wailer, Yami Bolo, Beres Hammond, Dennis Brown, Tristan Palmer, Jah Thomas, Linval Thompson, Gregory Issacs, Capleton, Charley Chaplain, General Trees, Sassa Fras i wielu wielu innymi.
- Lenford Richards, gitara; bliski przyjaciel Mikey Dreada od lat szkolnych. Uznawany za jednego z najlepszych jamajskich gitarzystów. Grał między innymi z Burning Spearem na jego płytach ‘Live in Paris’ ‘Mek wi Dweet’, ‘People of the World’ and ‘Jah Kingdom’ oraz koncertach.
- Lloyd Richards, perkusja; nagrywał między innymi z: Mikey Dread, Rankin Joe, The Gladiators, Indigo Girls, Ky-mani Marley, Blues Traveler, Marcia Griffiths. Właśnie przygotował soundtrack do filmu "In Her Shoes" w którym występuje Cameron Diaz
- Bruce Zimmerman, saxofon ;
- Andrew Stoch, trąbka; występował między innymi z: The Skatalites, King Django, Against all Authority, The Slackers, The Alkaholiks, James Brown, Vivian Green i wieloma innymi
- Headley Bennett, saxofon; jak mówi się o niem - nagrywał z dziewięćdziesięcioma procentami jamajskich zespołów, między innymi z Gregory Issacs, King Yellow Man, Bunny Wailer, Ritta Marley, Junior Reid, Jimmy Cliff i Lee Perry.

www.mikeydread.com

Wszystkie Wschody Słońca

Zespół znany też jako All Sunrises. Powstał w 1996 roku w Słupsku. Tajemniczy, nietypowy, stwarzający problemy recenzentom w zaszufladkowaniu go do któregoś z rodzajów współczesnej muzyki. Najczęściej określany jako "reggae epoki techno". WWS to elektroniczne bity połączone reggae'owym pulsem pasu, pomorską psychodelią wyrażoną w dźwiękach gitary i klezmerskimi dźwiękami klarnetu, melodiki i akordeonu wzbogacony przestrzennymi efektami dźwiękowymi.

Dla muzyków WWS wspólnym mianownikiem działania jest dub - Jamajski odłam muzyki reggae, który wyznaczył nowoczesne pojęcie w technikach realizacji dźwięku całej dzisiejszej muzyki. WWS funkcjonuje całkowicie poza oficjalnym obiegiem, jest kontrkulturą kontrkultury, skupia się na poszukiwaniu własnego, oryginalnego, niepowtarzalnego brzmienia bez względu na obowiązujące mody. Zespół dał wiele koncertów. Miał okazję grać przed znakomitościami współczesnego reggae i muzyki klubowej, m.in. Tribal Drift, Mad Professor, Zion Train, Dub Syndicate. Zapraszany na znaczące krajowe festiwale, m.in. Bielawa - Reggae Festiwal, Afryka is Hungry, Ostróda Reggae Festiwal, Global Beat Open Festiwal, One Love Sound Fest. Wydał cztery płyty. Debiut przyszedł w czerwcu 1997 r. CD "Wszystkie Wschody Słońca" (Folk Time / Alternativo - w czerwcu 1997 r.) stał się oprawą muzyczną do widowiska plenerowego "Żywioły" w realizacji Teatru Rondo III 9 pokazywany na portugalskim Expo w 1997 roku).

W grudniu 1998 r. WWS wchodzi do studia "Manta" w Warszawie - tego samego, które testowała legendarna Brygada Kryzys nagrywając swoją pierwszą płytę. Przy udziale Jarka Smoka zostają zarejestrowane dwa utwory: "Dharmsala Way" i "Electronic Animals". Oba miksuje na żywo legnda polskiego undergroundu - Robert Brylewski. Pierwszy trafia na czarny, winylowy singiel wydany przez "Czarny Kot Records" w limitowanej edycji.

W lipcu 2000 ukazała się płyta zespołu: "ALL SUNRISES SOUND SYSTEM". Materiał na płytę, został zarejestrowany w połowie 1999 roku w studiu Manta w Warszawie. Poszczególne utwory produkowane były w wielu miejscach w Polsce, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Jesienią 2001 r. wychodzi płyta "Dub Out of Poland", na której znalazł się utwór WWS - "Voice of orange water". Zespół bierze też udział w trasie koncertowej pod tą samą nazwą, która miała miejsce w marcu 2001 r. Jesienią 2003 roku wychodzi druga część płyty "Dub Out of Poland", na której również znalazł się utwór WWS - "gołembjewsky". Pod koniec stycznia członkowie zespołu otworzyli wydawnictwo "All Sunrises Records". Tu wyszła trzecia płyta WWS, a pierwsza z serii "Home Recording" pt. "In dub trip" - to break'n'bitowe miksy płyty "All Sunrises" wykonane przez akustyka zespołu.

W styczniu 2003 roku zespół nagrał materiał na czwartą płytę pt. "Luv etno logic dub". Jej premiera miała miejsce 17 listopada 2003 r. W tym samym roku zespół zmiksował dwa utwory Fisza, które znalazły się na płycie Tworzywo Sztuczne "Tysiąc pięćset sto gwiazd" wydanej w lutym 2004 roku. W tym samym roku wychodzi na światło dzienne album zespołu Lion Vibrations w całości "zdubowany" przez WWS.

Pod koniec roku 2004 ukazuje się dwupłytowa reedycja albumu "All Sunrises Sound System 2000" (prapremiera płyty miała miejsce na festiwalu ONE LOVE we Wrocławiu). Wydanie z roku 2004 opatrzone jest dodatkowymi remixami wykonanymi przez: Kadubra, Gwoździu Selecta, Dj Adamus, R.Brylewski, J.Smaka i WWS. Wydawcą płyty jest MamiRecords.

Natural Dread Killaz

To młoda, niezwykle utalentowana wrocławska formacja. Ich muzyka to ekscytująca i wybuchowa mieszanka reggae, dancehallu, ragga i hip hopu. Płyta zapowiadana jest jako jedno z ważniejszych wydarzeń roku na błyskawicznie rozwijającej się polskiej scenie reggae. Muzycy z respektem i dojrzałością podchodzą do jamajskich tradycji gatunku, jednocześnie otwierając się na nowe wpływy i brzmienia. To dzięki nim właśnie muzyka nabiera świeżości i nowoczesnej dynamiki! Reggae od zarania dziejów było przede wszystkim muzyką do zabawy i tańca. Natural Dread Killaz pamietają o tym i dla tego w trakcie koncertów starają się rozgrzewać parkiety do czerwoności. Słyną z niebywale żywiołowych i energetycznych występów!

NDK założyli związani z muzyką od dziecka bracia Mesajah i paXon, pełniący w zespole rolę nawijaczy i producentów. Już we wczesnej młodości pomagali swemu ojcu grając na bongosach salsę, później zainteresowali się podkładami muzycznymi. Wśród znajomych z osiedla znaleźli ludzi chętnych do współpracy. Po świetnie przyjętych koncertach i publikacji w internecie utworu "Obudź w sobie lwa" o zespole zrobiło się nagle bardzo głośno. Młodą ekipą zainteresowano się w środowisku zarówno reggae, jak i hip hopowym, co zaowocowało kolejnymi koncertami (m.in. z francuskim Soundkail oraz polskimi składami; WWO, K.A.S.T.A. Skład, Abradab, Dj Feel X, Indios Bravos), które stały się mocnym impulsem do dalszego tworzenia.

Natural Dread Killaz nigdy nie byli zwyczajnym zespołem. Od początku współpraca całego zespołu osadzona była na rodzinno-przyjacielskim fundamencie, stanowiacym barwny kolaż utalentowanych osobowości. Oprócz Mesajaha i paXona na płycie "Naturalnie" zaśpiewała Natty, której zdolności pozwalają z niezwykłą łatwością dopasować się zarówno do podkładów szybkich i rytmicznych, jak i zmysłowych i wolnych, zahaczających o r'n'b i soul. Dzięki jej umiejętnościom muzyka Natural Dread Killaz zręcznie nawiązuje do nurtu nowoczesnego, europejskiego tanecznego reggae i dubu, tworzonego m.in. przez takich producentów jak Mad Professor, czy też Zion Train.

Postacią współtworzacą zespół jest Yanaz - nawijacz, którego pierwsza poważna przygoda z muzyką zaczęła się momencie rapowania w hiphopowym składzie. Pod wpływem kolegów z zespołu Yanaz szybko poszerzył krąg swych zainteresowań o wszelakie brzmienia rodem z Karaibów. Brzmienia reggae, dancehall i ragga stały się dla niego nowym polem do popisu.

Najbardziej rozpoznawalnym utworem Natural Dread Killaz jest "Biba!" , utwór oparty na oryginalnym, opracowanym przez zespól rytmie (riddimie). Moc i przebojowość "Biby!" doceniła wrocławska filmowa „Grupa 13" , zapraszając Natural Dread Killaz do udziału w teledysku "Raptowne realia". "Biba!" ukazała się także na wysokonakładowym samplerze promocyjnym Blend Records 2005.

Pod koniec maja swoją premierę miał teledysk realizowany do utworu Biba!, reżyserowany przez Darka Szermanowicza z wrocławskiej „Grupy 13" wspólnie z Markiem „Pro" Gluzińskim z Blend Records.

ndk.relaz.pl

Yellow Umbrella

Jeden z najczęściej koncertujących i najlepiej brzmiących niemieckich zespołów reggae-ska. Ponad 70 koncertów rocznie w różnych krajach Europy!

Wybuchowa mieszanka energetycznego połączenia reggae i ska zdobyła już uznanie tysiąca fanów w Europie.
Zespół powstaje w 1994 roku w Dreźnie. W 1995 tworzą legendarne już dzisiaj nagranie „summerspring’95”, które pozwala grać yellow umbrelli pierwsze koncerty, na razie głównie w Dreźnie.

W 1996 zespół nagrywa debiutancką płytę „offbeat”, dzięki której zaczyna koncertować po Niemczech. W 1997 Yellow Umbrella występuje po raz pierwszy w Polsce na fetiwalu „Przystanek Woodstock” w Żarach.

W 1998 Yellow Umbrella występuje jako bezpośredni support dla The Wailers, podczas festiwalu w Dreźnie. W Jenie wystepują przed Skavoovie & The Epitones.

W 1999 powstaje album „Marie Juana”. Podczas koncertu premierowego płyty, na wolnym powietrzu zespół gromadzi kilkanaście tysięcy ludzi. Ich trasy koncertowe po Niemczech przybierają rozmachu.
W 2000 roku Yellow Umbrella wystepuje wraz z z The Trojans, Malarians oraz Jim Murple Memorial podczas DANCE SKA LA Fest we Francji w miejscowości Rennes. W listopadzie grają pierwszą dziewięcio-koncertową trasę po Francji.

W 2001 wydają kolejny album pt. „Flight No. 20-8-3”. Tym razem koncert premierowy płyty musi odbyć się dwa razy, ponieważ bilety na pierwszy zostaja wyprzedane w jeden dzień. W marcu odbywają kolejną trasę po Francji. 30 marca realizują swój kolejny pomysł, festiwal „Back to the roots” na którym przed niemalże półtoratysięczną publiką, poza Yellow Umbrellą występuje Paprika Korps z Polski oraz Western Special z Francji. W 2001 także odbywa się ich pierwszy koncert we Wloszech oraz trasa z Richie Senior a.k.a. Dr. Ring Ding. W sierpniu grają kolejną trasę po Francji i w grudniu wydaja pierwsze nagranie koncertowe „Les Schucharton-Tapes”.

W 2002 powstaje kaseta wideo z trasy koncertowej po Francji, będąca obrazem do ostatniej płyty „Les Schuchkarton-Tapes”. Powstaje francuska wersja ostatniej płyty wydana przez Mosaic Music Distribution. Dochodzi do kolejnej trasy po Francji oraz kilku koncertów w Szwajcarii. Największe marzenie zespołu zostaje zrealizowane – Yellow Umbrella jako support The Skatalites na koncertach w Niemczech!!! Poza tym wspólny koncert z kolejnym adorowanym przez członków Yellow Umbrelli zespołem – The Slackers.

Kiedy w 2003-cim roku zespół ogłosił koniec swojej działalności, na ich pożegnalny koncert do Drezna przybyło 6 tys. fanów Ska, nie tylko z całych Niemiec, ale i z Polski, Francji, Czech, Włoch, Szwajcarii i Skandynawii - zewsząd, gdzie tylko ta tajna broń niemieckiej sceny zdążyła uderzyć w ciągu swojej 10-letniej działalności. Ostatni występ Yellow Umbrelli okazał się największym koncertem Ska jednej kapeli jaki kiedykolwiek odbył się w Niemczech. W ten godny sposób żywa legenda u szczytu swojej świetności przeszła, zdawałoby się, do historii...

Członkowie grupy rozeszli się na reggae-emerytury, skupiając się na swoich poza muzycznych zajęciach. Spodziewali sie presji ze strony fanów, aby powrócić na scenę. Byli na to przygotowani i uodpornieni. Nie przypuszczali jednak, że to oni sami nie będą mogli żyć bez muzyki. Niespodziewanie porzucili wcześniejsze postanowienia zaczęli znów spotykać się w starym gronie, rdzeń grupy uzupełniając o muzyków z Court Jester's Crew oraz Western Special, aby teraz znów tworzyć i częstować tłumy energią Ska!

Yellow Umbrella w sieci: www.yellowumbrella.de

Polski Ogień

Wspólny pomysł Tam Tam’u i Germaican Records przedstawiający polskich wokalistów i wokalistki reggae/dancehall śpiewających na znanych i nieznanych riddimach wydobytych z tajemniczych schowków Pionear’a i jego przyjaciół-producentów (Pete Fox z Seeed, Tom, Bassrunner i Stereotyp).

Na początku ten projekt był trochę „na próbę”, ale szybko przekonaliśmy się, że szykuje się poważna sprawa – talent i możliwości polskich wokalistów przerosły oczekiwania wszystkich zainteresowanych – z samymi artystami włącznie!

W czasie selekcji utworów mających ukazać się na kompilacji, okazało się, że jeden z riddimów szczególnie spodobał się wokalistom przysyłającym nagrania demo, co bezsprzecznie było/jest dowodem jego ogromnego potencjału.


W ten sposób narodził się pomysł, aby album poprzedzić wydaniem trzech singli na riddimie MONEY BAG, co po albumach „BIBA !” i „PILLAR OF SALT” będzie kolejnym krokiem w "rytmicznym" rozwoju polskiej sceny reggae – pierwsze polskie one-riddimowe siódemki !

Ten old-skool’owy riddim skomponowany przez Pionear’a i Matscher’a - keyboardzistę Far East Band, będzie wydany (na razie ;) tylko w Polsce, międzynarodowego charakteru nada mu obecność wschodzącej gwiazdy europejskiej sceny dancehall – Ill Inspector’a ze stajni Germaican Records i tak od słowa do czynu doszliśmy do konkretnych sytuacji. Prawdopodobny termin ukazania się albumu „Polish Stars czyli Polski Ogień” to połowa maja.

www.riddimmafia.pl