wykonawcy

Zaczęło się mniej więcej pod koniec ‘99. Pierwszy skład był taki: MELON (gitara, trąbka), MAŁY (bas), ODKURZACZ (gitara), JAREK (bębny). Spotykaliśmy się na próbach improwizując coś na pograniczu reggae, dubu, hip-hopu i czegoś tam jeszcze. Na początku 2000 roku dołączyli FILIP (saxofon) i MURAS (puzon). Luźne spotkania przerodziły się w regularne próby. Sekcja dęta powoli stawała się elementem wiodącym kapeli. W takim składzie zagraliśmy pierwsze koncerty. Pamiętam, że MELON podał organizatorom nazwę DUBSKA, ponieważ mieliśmy zagrać na Juwenaliach w Toruniu, a nie było jeszcze nazwy na zespół. Pod koniec 2000 roku udało nam się nagrać samodzielne demo („DEMO 2000”). Materiał ten wydaliśmy sami pod szyldem MADŻONGA rec. Po raz pierwszy wtedy zaśpiewała z nami GOSIA. Niedługo potem na drugi wokal dołączyła KARINA. Zagraliśmy kilkanaście miłych koncertów, a latem 2001 w bydgoskim SANATORIUM udało nam się zarejestrować kolejny materiał („NIE ZMUL DNA”). Była to nasza pierwsza wizyta w profesjonalnym studio. Również tym razem płytę wydaliśmy własnym sumptem. Chwilę później dziewczyny zdecydowały się na odejście. Kolega, który nas nagrywał polecił nam wokalistę zespołu MIASTO. Tak trafił do nas MUCHA. On z kolei przyprowadził GRZYBKA (gitara). Był to rok 2002. W tym czasie do Warszawy odjechał MURAS.


W składzie MUCHA voc. ODKURZACZ git. GZRYB git. MELON tr. FILIP sax. MAŁY bas JAREK bębny zagraliśmy na festiwalu Afryka 2003 oraz nagraliśmy „KONCERT W MÓZGU” (MADŻONGA rec. 2004). Niestety MAŁY i FILIP wyjechali do Anglii i zespól musiał zawiesić działalność. Kręciliśmy się tak pół roku po kanciapie, w końcu MAŁY, który przyjechał na chwilę do kraju podsunął pomysł żeby na basie zagrał GRZYB. Zamiast tradycyjnej perkusji zaczęliśmy używać automatu, co dało nam możliwości dubowania piosenek „na żywo”. Nowym gitarzystą, a jak się później okazało drugim wokalistą został DYMOL. Niebawem wrócił FILIP i mogliśmy zacząć normalne próby. Po paru koncertach w miejsce automatu wróciły prawdziwe bębny. Zaczęliśmy grać coraz więcej koncertów a nasza muzyka stawała się coraz bardziej rozśpiewana. Latem 2004 wyjechaliśmy razem nad morze grając na ulicach Władysławowa, Sopotu, Jastrzębiej Góry kilka razy dziennie. Były to świetne wakacje! Na festiwalu w Ostródzie zdobyliśmy nagrodę w kategorii „najlepsza sekcja rytmiczna”. Na festiwalu „Witaj szkoło” zorganizowanym przy MULTIKINIE w Bydgoszczy zajęliśmy pierwsze miejsce. Nagrodą w tym konkursie była sesja nagraniowa w radiu PiK. Zarejestrowaliśmy tam utwór „Subway”. Cały czas staramy się koncertować i robić nowe piosenki. Obecnie skończyliśmy miksować numery nagrane w studio MÓZG i radiu PiK. Wiosną 2005 roku ukazuje się nasz pierwszy profesjonalnie wydany album "DUBSKA" wydany przez MAMI records.

dubska.nsf.pl
Trudno powiedzieć kiedy tak naprawdę zaczęła się historia grupy Indios Bravos. Czy za jej początek można uznać moment gdy Banach po raz pierwszy zobaczył, a co ważniejsze usłyszał Gutka? Było to w katowickim Spodku na jakiejś branżowej imprezie w roku bodajże 1996. Banach grał wtedy w zespole Hey, a Gutek wspomagał swoim głosem grupę Overmind.

Czy to jednak mogłoby być uznane za początek, skoro wtedy nie zamienili ze sobą ani słowa? Zrobili to co prawda niedługo potem, ale było to zbyt formalne spotkanie w jednej z warszawskich pizzerii aby traktować je w formie wstępu do artystycznej współpracy. Więc może początkiem Indios Bravos były pierwsze ich spotkania na gruncie muzyki? Też chyba nie, bo te miały charakter poszukiwawczo badawczy i polegały głównie na wspólnym słuchaniu muzyki, choć oczywiście zawierały również nieśmiałe próby tworzenia. Tyle tylko że było to tak odległe od tego co zrobili razem potem, że z pewnością nie może być to uznane za początek Indios Bravos. Tym właściwym początkiem jest chyba powstanie piosenki "Drogi" która dwa lata później pojawiła się na płycie "Part One". Dla Gutka była to pierwsza nagrana płyta, zaś dla Banacha trochę dziesiąta, a trochę paradoksalnie pierwsza. Po raz pierwszy bowiem nagrywał płytę w taki sposób. Wyglądało to tak, że co jakiś czas przyjeżdżał do Warszawy Gutek i w małym mokotowskim mieszkanku śpiewał trzymając w ręku wymontowaną z kolumny głośnikowej siatkową osłonę, co by nie dmuchać w mikrofon. Mikrofon jak się w niego dmucha wydaje z siebie nieprzyjemne stuki, a Gutek chciał śpiewać a nie postukiwać. Żeby było jeszcze dziwniej bardzo często w tym samym pokoju Dziunka oglądała telewizję, a po dywanie hasał Królik. Sam proces tworzenia muzyki też był dla Banacha czymś zupełnie nowym, po raz pierwszy bowiem nagrywał wszystkie instrumenty i to nie tylko jako muzyk ale również jako realizator dźwięku. Pojawił się też plan stworzenia własnej wytwórni fonograficznej, tyle tylko że wymagało to większego zaangażowania, a całe zaangażowanie zużyło się na etapie powstawania płyty. Z pomocą przyszedł Kuba Wojewódzki który specjalnie w celu wydania tego materiału powołał do życia niezależną wytwórnie o nazwie "Pałac Kultury". Płyta "Part One" ukazała się w maju 1999 i choć nie trafiła do tak zwanej szerokiej dystrybucji, jej nakład uległ całkowitemu wyczerpaniu. Wyczerpany okazał się również Banach, ale nie nagrywaniem tej płyty tylko tak ogólnie po całości. Zrobił więc sobie przerwę w działalności muzycznej i następne trzy lata spędził podróżując po świecie u boku Dziunki. Gutek w tym czasie rozpoczął współpracę ze środowiskiem hip hopowym i powołał do życia własny muzyczny projekt Mustafarai.

W roku 2002 zapadła decyzja o nagraniu drugiej płyty Indios Bravos. Do pierwszego spotkania po latach doszło tym razem w bardziej sprzyjających tworzeniu okolicznościach. Gdzieś tak w połowie drogi pomiędzy Szczecinem a Koszalinem na strychu stojącego pod lasem domu powstała pierwsza piosenka - "Mental Revolution". A potem jeszcze "Sign" i "The Sun", choć pomysł na te dwie narodził się dużo wcześniej podczas pobytu Banacha w Grecji. To w ogóle bardzo kosmopolityczna płyta. Dwóch Polaków pod hiszpańsko brzmiącą nazwą nagrywa piosenki rodem z Jamajki, których pierwsze szkice powstawały we Francji, Grecji i Japonii. Nawet jeśli chodzi o terytorium polski trudno jest przypisać Indios Bravos jakiemuś konkretnemu miejscu. No bo tak, Gutek urodził się i mieszka w Katowicach, Banach zaś choć aktualnie mieszka w Warszawie to bez wątpienia szczecinianin. Ze Szczecina pochodzą też muzycy którzy tworzą koncertowy skład Indios Bravos. Bo Indios Bravos od października 2002 to już nie tylko studyjny projekt, ale regularna, koncertowa kapela. Pierwszy koncert był jeszcze skromny. Na scenie Gutka i Banacha wsparli grający na klawiszach i śpiewający chórki Paweł Gawroński i gitarzysta Krzysztof Sak. Potem do tego składu dołączyli potem basista Ryszard Łabul, klawiszowiec Przemek Filipkowski i perkusista Tomek Kubik.

www.indiosbravos.com
Jamal to duet producencki w składzie Miód i Łukasz Borowiecki. Powstał w 1999 roku w Radomiu. Już wtedy wśród produkcji stricte rapowych pojawił się dancehall-owy utwór „Nowy dzień”. Z czasem wzrastało zainteresowanie duetu muzyką reggae i raggamuffin.

Po przerwaniu działalności w 2001 roku a następnie wznowieniu jej w 2004, zespół podjął kolejne próby przeniesienia tych gatunków w polskie realia. Owocem tych starań jest debiutancka płyta duetu Jamal - „Rewolucje”, która ukazała się na rynku 18 czerwca 2005 roku .

Miód to człowiek o ciekawej przeszłości muzycznej. Zaczynał od śpiewania i grania na gitarze w hardcorowych zespołach z dość konkretnym przekazem. Spotkanie na swojej drodze Łukasza Borowieckiego i wspólna inspiracja reggae, wywarły duży wpływ na jego dalszą twórczość. W 2001 roku założył Le Illjah - kilkunasto osobową formacje reggae/punk/ska. Grupa ta zagrała kilkadziesiąt koncertów w całej Polsce, zdobyła główną nagrodę na festiwalu reggae w Ostródzie, ma za sobą koncerty w Czechach. Oprócz tego, można Mioda zobaczyć jako mc podczas występów sound systemowych.

Łukasz Borowiecki ma za sobą edukację w klasycznej szkole muzycznej, a obecnie kończy naukę na wydziale jazzu grając na kontrabasie. W swoim muzycznym życiu grał najróżniejsze gatunki muzyczne w wielu zespołach począwszy od orkiestry klasycznej przez heavy metal, rock, dixieland, reggae (w Le illjah), folk, aż po jazz i wszelkie gatunki pochodne. Szerokie zainteresowania muzyczne i fascynacja współczesnymi technikami studyjnymi sprawiają, że odnajduje się również jako producent.

Na potrzeby koncertów do składu Jamala zostali zaproszeni zaprzyjaźnieni muzycy i DJ.

www.karrot.pl
JAHPAN SoundSelectors to młoda formacja powstała w sierpniu ubiegłego roku. Mobilizacją dla muzyków działających wcześniej w innych zespołach (m.in. P.R.O.log, drewnofromlas) był występ na trzeciej edycji festiwalu EREFEN w Redzie w 2005 r. Trzon zespołu tworzą ryży [gitara] i Wojt [wokal] współpracując z działającym na lokalnej scenie hip-hopowej - sutinim [bity i samplery] oraz basistą formacji drewnofromlas - orzym. Wokalnie skład wspiera babciuch, a niezbędnej przestrzeni dodaje dubmaster miłosz. Inspiracją dla muzyki zespołu stała się kultura jamajska w swoim dzwiękowym wydaniu, zaś na szczególne miejsce wśród jego członków zasłużył sobie największy wynalazek tej kultury - dub. Charakterystycznie pulsujący, transowy rytm, głęboki, melodyjny bas oraz zabawa efektami przetwarzającymi dźwięki wokali i instrumentów stały się nieodłącznym elementem muzyki granej przez Jahpan. Taneczne tempa i żywiołowe wokale spotykają się ze spontaniczną reakcją publiczności, która bez wątpienia potęguje generowaną ze sceny energię. W trakcie blisko rocznej działalności zespół zagrał sporo koncertów sprawdzając się zarówno na festiwalach (Sopot, Wejherowo), jak i w warunkach klubowych (Gdańsk, Gdynia, Słupsk, Wejherowo). Łącząc zrodzoną na Jamajce zabawę soundsystemową z graniem “na żywo”, JAHPAN SoundSelectors współpracowali m.in. z No Matta Name Sound System, DHSelecta oraz Pandadread Sound System.
Mikey Dread znany jako „Dread in Control” jest jedną z najbardziej wpływowych i nowatorskich osób w historii muzyki reggae. Mikey Dread to zarówno artysta jak i producent, z bogatym międzynarodowym, dorobkiem. Był również pionierem stosowania nowych trendów – na przykład już w połowie lat siedemdziesiątych, otworzył własne, pierwsze n Jamajce radio, oraz wytwórnie i swój własny label – „Dread in Control”.

Jego prekursorskie podejście producenckie, pomogło wielu artystom zaistnieć dla szerszej publiczności. Wiele zawdzięczają mu różne zespoły - od Earl 16, Edi Fitzroy, Rod Taylor, Sugar Minott, Junior Murvin and the Roots Radics Band po the Clash (tak, ten rewolucyjny punkowy zespół z Londynu), japoński zespół rockowy Anarchy czy Izzy Stradlin (ex Guns N' Ross). Mikey Dread w całości produkował utwory Izziego Stradlina, oraz pierwszy album Guns ‘N’ Roses.

Przez lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte Mikey Dread podtrzymywał swój uznany status międzynarodowej gwiazdy. Po współpracy z the Cash, przyszła pora na kooperacje z UB40 – z jedną z największych gwiazd świata. Przygotowywał również we współpracy z angielską telewizją Chanel 4 Tv znany dokument o historii muzyki jamajskiej Deep Roots.

W ostatnim czasie, Mikey Dread wystąpił gościnnie oraz wyprodukował jeden z utworów na najnowszą płytę Seala. Utwór nosi tytuł „Lips Like Sugar”.

Mikey właśnie rozpoczyna promocję swojej ostatniej płyty „Rasta in Control”. Zawierający 18 utworów album, potwierdził po raz kolejny, że Mikey Dread jest w bardzo dobrej formie.

Aktualnie Mikey przebywa na Jamajce, gdzie nagrywa swoją nową płytę, między innymi z Sly Dunbarem, znanym między innymi ze współpracy z Black Uhuru czy ostatnio Sinead’O Connor.
Mikey Dread przyjedzie do Polski z muzykami należącymi do absolutnej czołówki światowego reggae.

Między innymi z:
- Errol Carter: bass, współpracował między innymi z Barrington Levy, Mikey Dread, King Yellow Man, Sugar Minott i Beres Hammond. Grał na trzech albumach Bunny Wailersa które zdobyły nagrodę Grammy.
- Franklyn Waul: instrumenty klawiszowe; grał koncerty i nagrywał między innymi z: Sly and Robbie, Lloyd Parkes i We the People Band a teraz współpracuje z Mikey Dreadem
- Beresford Anthony Brissett: instrumenty klawiszowe; muzycznie udziela się od lat siedemdziesiątych. Ma na swoim koncie współpracę z Yabbi U, Half Pint, Junior Reid, Sugar Minott, Red Rose (Tempo- King Tubby’s), Black Uhuru, Johnny Osbourne (Water Pump etc.), Bunny Wailer, Yami Bolo, Beres Hammond, Dennis Brown, Tristan Palmer, Jah Thomas, Linval Thompson, Gregory Issacs, Capleton, Charley Chaplain, General Trees, Sassa Fras i wielu wielu innymi.
- Lenford Richards, gitara; bliski przyjaciel Mikey Dreada od lat szkolnych. Uznawany za jednego z najlepszych jamajskich gitarzystów. Grał między innymi z Burning Spearem na jego płytach ‘Live in Paris’ ‘Mek wi Dweet’, ‘People of the World’ and ‘Jah Kingdom’ oraz koncertach.
- Lloyd Richards, perkusja; nagrywał między innymi z: Mikey Dread, Rankin Joe, The Gladiators, Indigo Girls, Ky-mani Marley, Blues Traveler, Marcia Griffiths. Właśnie przygotował soundtrack do filmu "In Her Shoes" w którym występuje Cameron Diaz
- Bruce Zimmerman, saxofon ;
- Andrew Stoch, trąbka; występował między innymi z: The Skatalites, King Django, Against all Authority, The Slackers, The Alkaholiks, James Brown, Vivian Green i wieloma innymi
- Headley Bennett, saxofon; jak mówi się o niem - nagrywał z dziewięćdziesięcioma procentami jamajskich zespołów, między innymi z Gregory Issacs, King Yellow Man, Bunny Wailer, Ritta Marley, Junior Reid, Jimmy Cliff i Lee Perry.

www.mikeydread.com
Serwis może wykorzystywać pliki cookies, które umożliwiają korzystanie z jego zasobów. Więcej w Polityce prywatności.
Więcej informacji Akceptuję Nie zgadzam się